Michal C.
2/5
Wystawiając opinię na temat tego jak funkcjonuje obiekt będę wspomagał się informacjami ze strony internetowej
"Hotel SPA Akacjowy Dwór w Trzebiatowie to stylowy, pięknie odrestaurowany dworek, położony z dala od zgiełku wielkich metropolii, wśród ciszy sielankowego krajobrazu wsi zachodniopomorskich, a jednak blisko Stargardu, Szczecina i Choszczna."
- w uzupełnieniu - tuż u progu, w drzwiach wejściowych u zwieńczenia schodów już w trakcie parkowania samochodu możesz dostrzec personel w kłębach dymu tytoniowego niemniejszego niż kłęby spalin w korkach wspomnianych metropolii
"Doskonały Hotel na jednodniowy pobyt w SPA, weekend w SPA, konferencje, spotkania rodzinne lub biznesowe."
- w uzupełnieniu - SPA dostępne "na godziny" z wcześniejszym uprzedzeniem, że będziesz chciał korzystać. Jeśli więc płacąc ponad 600 zł za dobę zapragniesz sauny lub wspólnego jacuzzi (o tym będzie jeszcze poniżej) a nie uprzedzisz no to nie skorzystasz. Ewentualnie, jeśli dostaniesz w pokoju nie to za co płacisz - obsługa niezwłocznie zaproponuje Ci nielimitowany stoperem dostęp do SPA.
"Dla osób podróżujących służbowo (noclegi pracownicze) i turystycznie proponujemy wygodne noclegi w stylowych, przytulnych i komfortowych jedno lub dwuosobowych pokojach oraz eleganckich apartamentach."
- tutaj muszę się zgodzić - apartament bardzo przestronny i ładnie urządzony. Zapomniano tylko dodać, że prawie 100 procent dopłaty do niego obejmuje wyposażenie, które nie działa (ale o tym poniżej).
"Oferujemy Państwu także gotowe pakiety – pobytowe pakiety SPA na kilka dni, pakiety SPA na weekend oraz pakiety DAY SPA na jeden dzień. Oferujemy pakiety SPA dla dwojga i pakiety SPA dla singli."
- przy rezerwacji pobytu dla dwojga zapomniano o pakiecie zawierających szkolenie z hydrauliki pomieszczenia kąpielowego potocznie zwanego łazienką. Na szczęście byłem już po tym szkoleniu
"Pobyt w SPA dla odnowy ciała i głębokiego relaksu albo po prostu na romantyczny weekend we dwoje. Podczas pobytu naszym Gościom zapewniamy niezmącony spokój i wypoczynek"
- w uzupełnieniu i kwintesencji: tuż po zakwaterowaniu okazało się, że wanna z hydromasażem ma urwany korek, którego nie da się zamontować tak aby z owej wanny skorzystać, dodatkowo nie działał cały system do unoszenia / opuszczania koreczka odpływu dobrego nastroju. Grzecznie zgłosiłem to niedomaganie w recepcji, która następnie poprosiła na interwencję Panią "sprzątającą". Po okazaniu urwanego korka i zepsutego systemu uniemożliwiającego korzystanie z wanny (jak wyżej wspomniałem to udogodnienie dostępne było tylko w apartamencie w cenie dwukrotnie wyższej niż zwykły pokój) usłyszałem, cytuję: " ten korek tutaj tak leży od dawna". Aha. Na dalsze rozmowy nie za bardzo miałem ochotę. Grzecznie podziękowałem za gościnę i wraz z partnerką opuściłem "Dwór" niczym rycerz na białym koniu po kilkudziesięciu minutach od złożenia swego niezbyt czytelnego podpisu na karcie meldunkowej. Jednakże, w trakcie moich prób wyjaśnienia tej niezręcznej sytuacji, moja partnerka otworzyła wino, zapewne chcąc załagodzić niepotrzebny stres i mając nadzieję na świętowanie wspólnej naprawy wanny. Po rezygnacji z pobytu z uwagi na całkowite niewywiązanie się z oferty tak chwalonej na stronie internetowej personel nie omieszkał przyjąć płatności za otwartą butelkę trunku (oczywiście tego nie neguję, ale jeśli tak potraktuje się klienta płacącego za dobę pobytu kwotę ponad 600 zł plus zabiegi, restauracja etc. - można rozwiązać takie sprawy z nieco większą klasą).
Reasumując: te trzy gwiazdki spadły chyba z pagonu żołnierza WOT, który mając doświadczenie w udzielaniu pomocy podczas powodzi został wezwany na pomoc obsłudze trzygwiazdkowego hotelu z korkiem i syfonem od wanny, bo, cytuję "tak jest od dawna".