Kasia
1/5
Pokoje:
Jesli chces wrocic do wczesnych lat 90', ale w duzo bardziej zniszczonej i brudnej wersji to ten hotel jest na to idealny.
W pierwszym pokoju (w pierwszym budynku) telewizor mial "duzy" tyl, nie wiem kiedy ostatnio widzialam taki wehikuł czasu.
W drugim pokoju (w drugim budynku) jedno jedyne gniazdko bylo pod sufitem, za wiszacym telewizorem w rogu pokoju- brawo dla geniusza ktory pomyslal ze to jest to czego potrzebuje lokator.
Poza tym sciany sa brudne, tluste, w plamy, pelne uszkodzen a w niektorych miejscach np. nad łózkiem odpada farba.
W pokoje znajduja sie dwa pożółkłe ze starosci kinkiety, ktore maja roznej mocy i koloru żarowki.
Meble sa zniszczone i chyba pamietaja jeszcze niemca od którego byly przywiezione.
Roleta w pokoju śmierdzaca i w plamy po owadach, wypadla z szyny (tej na szybie). Okno ledwo sie uchylalo wiec w pokoju bylo mega duszno.
Zlew był pekniety, kran zasniedzialy, spluczka zepsuta (na szczescie pani ze sklepiku przy hotleu ja naprawila). Sluchawka prysznicowa wisiala zaczepiona o baterie (foto).
Zaraz za naszym oknem znajdowalo sie miejsce do palenia papierosów, czyli w naszym pokoju ciagle śmierdziało papierosami.
W pokoju nie bylo odpowiedniej wentylacji i czujnika dymu.
Do właściciela:
Wypadlaobu raz na jakis czas zainwestowac w lokal, bo nazwa Perla i Diament brzmi conajmniej komicznie.
110zl za dobe nie jest ogromna kwotą, ale jak na rakie warunki jest i tak znacznie za wysoką.
Pracownicy cudów nie zdziałają, jeśli Pieprzyk nie zainwestuje odpowiedniej gotówki w poprawę warunków i remont hotelu.